Indywidualne Mistrzostwa Polski zakończyły się. Do końca sezonu zostało jeszcze kilka chwil, a ostatecznym jego zamknięciem będą Drużynowe Mistrzostwa Polski. Tematem tego artykułu jest jednak to, co już za nami. Jakie refleksje zostały zawodnikom, jakie są wyniki i czy jesteśmy z nich zadowoleni?

Na pierwszy ogień idą Mistrzostwa juniorów, ponieważ tutaj Trójmiasto wykazało się największą siłą, liczącą aż 9 zawodników, spośród których 6 zagrało w BU17. Nikodem Korzeniewski zajął najwyższe 12. miejsce, następnie Tomek Witkowski zakończył z 14. pozycją, potem Maks Makowski (ja) zdobył 15. pozycję po pojedynku z Danielem Lewańskim, który ugrał 16. miejsce, Jakub Krzysztof Raczak spozycjonował się na 20. miejscu i Michał Czucha po 5-setowym meczu zajął miejsce 22. Walka była zawzięta, co spotęgowały częste pojedynki trójmiejskich zawodników. Najmłodszy debiutant Mistrzostw – Hubert Rutkowski zdobył w Bu11 miejsce 11., a w Bu15 pozycję 21. osiągnął Patryk Kopalski, podobnie jak Czucha, po 5-setowym meczu. Największy sukces odniósł Marcin Sikorski, który w Bu19 zajął 4. miejsce, w swoich pierwszych mistrzostwach tej kategorii. Gratulacje!

Zupełnie inaczej sytuacja potoczyła się w Mistrzostwach Polski Seniorów. W tych wzięli udział mistrz i uczeń – Dominik Kowalski i ponownie występujący Marcin Sikorski. Dla mistrza wynik był dobry, zdobył miejsce 22. odpowiadające Jego aktualnej pozycji w rankingu. Biorąc pod uwagę obecnie priorytetowe cele naszego świeżego WSF lvl3 trenera, jest to naprawdę świetne miejsce. Jak poszło uczniowi? Wydawałoby się, że Marcin po dobrym występie w juniorach pójdzie za ciosem, jednak zdobył on przedostatnią 63 pozycję. Poprosiłem zawodnika o komentarz w tej sprawie.
Ja: „Co poszło nie tak Panie Sikorski?”
Marcin: „Bardzo słaby turniej w moim wykonaniu, dałem plamy po całości. Zlekceważyłem przeciwników, jednak dużo mnie to nauczyło”.
Filip Jarota, z którym Marcin grał w półfinale Bu19, wygrał Seniorskie Mistrzostwa Polski. Wielkie gratulacje dla tego zawodnika, pokazał on nam ile jeszcze pracy wymagają od nas nasze umiejętności.

Słowem podsumowania każdy z nas miał lepsze i gorsze momenty w tych Mistrzostwach. Trzeba wyciągnąć wnioski z porażek i zostawić żal za sobą, zwycięstwami cieszyć się i znaleźć mocne punkty własnej gry, a nad słabościami nieustannie pracować. Gratulujemy wszystkim zawodnikom zdobytych miejsc i czekamy na nadchodzące Drużynowe Mistrzostwa Polski już 27 czerwca.

Tekst: Maks Makowski
Film: Jakub Raczak i Dominik Kowalski

Paweł Makowski

About Paweł Makowski

Leave a Reply